24.03.2015

Wywiad!

Brunetka biegła przez korytarze, studia, gubiąc przy tym kartki, uciekające z jej teczki. Wiedziała, że jej goście czekają już ponad pół godziny, a jej nadal nie ma.
Gdy wbiegła do studia, zobaczyła... dość niespotykany widok.
Ściany były w odcieniach beżu, a na środku stały cztery sofy pięcioosobowe, i małe, czerwone krzesełko barowe. Ale nie oto chodziło.
Gdzieś w rogu, przy stole z jedzeniem, stał blondyn obżerający sie pysznościami. Kilka metrów przed nią przejechało krzesło biurowe, z chłopakiem o kręconych włosach i blond dziewczyną. Obok jednej z kamer stał mulat i następna blondynka, całujący sie. Na kanapach siedziało dziesięć kolejnych osób. Niektórzy rozmawiali, inni sie śmiali, dwójka sie kłóciła, a jeden chłopak spał na kolanach czarnookiej brunetki. Spojrzała troche w prawo i zobaczyła chłopaka w koszulce w paski, siedzącego na jej czerwonym krzesełku, który śmiał sie głośno, kręcąc sie na meblu. W samym centrum zamieszania stała młoda czerwonowłosa dziewczyna, która starała sie ich wszystkich ogarnąć. Krzyczała, prosiła, ale nie dużo zdziałała.
-Zachowujecie sie jak dzieci!- wrzasnęła i wściekła chciała wyjść ze studia, ale wpadła na brunetkę.
-A ty to...?
-Mam z wami przeprowadzić wywiad- oznajmiła brunetka, uśmiechając sie ciepło- Przepraszam za spóźnienie, ale taksówka i korki robią swoje...
-Jak uda ci sie ich uspokoić to możemy śmiało zaczynać- zaśmiała sie. Obie podeszły do kanap i zaczęły uspokajać wszystkich rozbrykany aktorów. Po kilku naprawdę długich minutach, w końcu im sie udało.
Wszyscy usiedli na sofach, a dziennikarka na swoim czerwonym krześle barowym.
-Jestem Nicol Styles i przeprowadzę z wami wywiad- przedstawiła sie.
-Styles?- zdziwił sie jeden z chłopaków- Harry nie mówiłeś, że masz taką ładną krewną...
-Też nie wiedziałem- zaśmiał sie.
-Zbieżność nazwisk, przypadkowa- zażartowała Nicol.
-Okey, ja jestem Natasza, a to...
-Wiem. Znam was wszystkich, wczoraj wieczorem poważnie zakuwałam na dzisiaj- uśmiechnęła sie i spojrzała przepraszająco, gdy przerwała czerwonowłosej. Wymieniła imiona wszystkich, aby upewnić sie, że sie nie pomyli w trakcie wywiadu- To jak? Możemy zaczynać?
Wszyscy przytaknęli, a gdzieś w tle usłyszeli krzyki, aby sie przygotowali.
-Ej, ale ja jeszcze sie muszę uczesać!
-Oj, Zayn, Zayn... Tego koszmaru na twojej głowie nie da sie naprawić- zadrwiła Angel, bawiąc sie włosami chłopaka, którego głowa leżała na jej kolanach. Chyba... Liam. Tak, to na pewno on.
-Ty sie lepiej...
-Dosyć!- przerwał im Niall- Wasze dogrywki są śmieszne, ale nie jesteśmy sami. Ogarnijcie sie.
Na jednej z przednich kanapach usiedli Natasza, Angel, Liam i Will, a obok nich Niall, Harry, Zayn, Perrie i Nicol. Na jednej z tylnych usiedli Louis, Eleanor, Mattew i Alard, a na drugiej Anhony, Nicol, Alex, Gabriel i Sophie.
Ktoś zza kamery krzyknął "akcja!" i zaczęło sie.
-Witam! Dzisiaj gościmy wyjątkowych aktorów z serii "Upadła i Łowcy"- zaczęła Nicol.
-Hej!
-Mam do was tyle pytań... Nie mam bladego pojęcia od czego zacząć.
-Najlepiej od początku- zaśmiała sie Sophie.
-W takim razie... Natasza. Co jest przyczyną, dla której piszesz? Czy lubisz to robić?
-Jasne, że lubię! Nie wyobrażam sobie życia bez pisania. Ale przyczyna... Trudno ją określić- oznajmiła czerwonowłosa- Przyczyną jest samo to, że strasznie to lubię. To moje hobby, a podobno hobby trzeba rozwijać, więc staram sie to robić.
-A wy? Co robicie, aby wczuć sie w role?
-Według mnie Natasza tak wybrała aktorów, aby nie musieli udawać- oznajmił Harry.
-No wiesz... Większość z nas nie musi sie jakoś bardzo wczuwać bo nasze charaktery tak bardzo pasują do charakterów postaci, że nie musimy tak bardzo udawać- wyjaśnił Louis.
-Według mnie najgorzej chyba mają osoby, które są jakimiś stworzeniami nadprzyrodzonymi- oznajmił Mattew.
-Dlaczego?
-Oni muszą sie bardziej... wysilać. Jeśli można to tak nazwać.
-Na przykład Zayn musiał w niektórych sytuacjach zachowywać sie jak pies!- zaśmiał sie Liam.
-Nauczył sie tego od psa Nataszy- zadrwiła Angel, a wszyscy zaczęli sie śmiać. Oczywiście oprócz Zayna, który zabijał ją wzrokiem.
-A! Właśnie, Angel- zwróciła sie do brunetki- Czy trudno jest grać tą role? Mam na myśli temperament tej postaci, mordercze myśli, wybuchy złości...
-Ona tak sama z siebie, także nie wysila sie za bardzo- stwierdził Zayn z głupim uśmieszkiem. Jednak nie udało mu sie rozwścieczyć czarnookiej.
-Nie do końca, ale byłeś blisko- spojrzała na niego i puścił oczko- Dużo osób twierdzi, że często jestem wredna poza planem, ale ja po prostu już taka jestem! Co mam zrobić? Przecież sie nie zmienię! Jestem po prostu szczera, to oni odbierają to jako wredotę, ale wróćmy do tematu...
-Co robisz, aby wcielić sie w role psychopatki?- powtórzyła pytanie Nicol, na prośbę An.
-Często oglądam filmy na taki temat. Staram sie rozgryźć umysły psychopatów z kryminalnych zagadek, czy filmów kryminalnych. Raz byłam nawet w szpitalu psychiatrycznym, ale szybko z niego wyszłam.
-Po co tam poszłaś? Co sie stało?- zdziwiła sie, a zarazem zaśmiała prowadząca.
-No, chciałam sie jak najlepiej wczuć w role i... jakby to... no ten...
-Chcieli ją tam zamknąć- wyjaśnił Liam.
-Co? Dlaczego?
-Stwierdzili, że jeśli przychodzę do psychiatryka i chce sie od nich czegoś nauczyć, to jest ze mną coś nie tak- oznajmiła, drapiąc sie po karku- To długa historia.
-Jeśli o tym mowa... Jaka była według was, najciekawsza scena przez ten cały rok?
-Mi sie strasznie podobała scena bitwy z wampira!- podekscytował sie Alard.
-Tak, to była jedna z najlepszych scen- przytaknęli Harry i Liam.
-Według mnie- zaczął Zayn- jak Angel umarła.
-Taa... A potem przynieśli ci martwą Perrie, tępaku!- spojrzała na niego z politowaniem kręcąc głową.
-Dobra, a najbardziej niekomfortowa dla was scena?- zapytała.
-Nie było żadnych niekomfortowych scen- oznajmił Harry.
-Mów za siebie- przerwała An- Ja w przeciwieństwie do Zayna i Perrie oraz El i Louisa, nie chodzę z Liam'em poza planem. Dla mnie na przykład ostatnia scena w łóżku, nie była... komfortowa.
-To jak to jest między tobą, a Liam'em?
-Nic nie jest- powiedziała An.
-Nie podobam ci sie?- Liam zrobił minę zbitego pieska i podniósł głowę z kolan Angel.
-Nie! Nie mówię, że jesteś brzydki czy coś. Nie mam też nic przeciwko tym wszystkim pocałunkom, bo całujesz fajnie, ale te sceny w łóżku to autorka mogłaby sobie odpuścić- zerknęła na chwile w stronę Nataszy.
-A wy, Harry i Niall, nie czujecie sie samotni? Czy może macie kogoś na oku?- uśmiechnęła sie zaciekawiona.
-Ja czekam na moją księżniczkę- oznajmił dumnie Niall.
-Ja już znalazłem- zaśmiał sie Harry- Ale nie powiem.
-Bez urazy, Hazz, ale każdy widzi, że ty i Nicol, kręcicie ze sobą na planie jak i poza nim- dodała Sophie.
-Haha... I to jest moja scenariuszowa siostra!- zawołała uśmiechnięta An i odwróciła sie do tyłu, aby przybić z nią piątkę- Szybko sie uczysz So!
-So?
-Taka ksywka Sophie- wyjaśnił Louis.
-Macie jakieś przezwiska, ksywki?- zaciekawiła sie dziennikarka.
-Harry to Hazza, Liam to Li, Sophie to So, Lou to Tommo, Niall to Niamniam...- tłumaczyła Perrie.
-Czemu Niamniam?- zdziwiła sie.
-No bo Niall lubi jeść. Niall+ mniam mniam= Niamniam- wyjaśnił Will.
-Jest jeszcze Zazza i Angie- dodał Anthony- Co ich oboje wkurza, ale nikogo to nie obchodzi.
-To wy sie kłócicie cały czas? Nawet poza planem?
-Nie, no coś ty! Oni sie poprostu kochają! Są najlepsiakami!- zadrwił Alard.
-Najlepsiakami?- zapytali oboje.
-Nie powtarzaj!- znowu razem.
-Spadaj!
-Nieraz mamy wrażenie, że oni czytają sobie w myślach- powiedziała cicho Eleanor do prowadzącej.
-Nieprawda! Ugh... Zamknij sie!- wrzasnęli.
-Możemy zrobić małą przerwę?- zapytał miło Natasza.
-Tak, jasne. Zatrzymajcie kamerę!
-Angel! Zayn! Na stronę! Już!- wrzasnęła czerwonowłosa i zaciągnęła ich w stronę garderoby. Po chwili było słychać tylko wrzaski.

~*~

-Witamy ponownie po krótkiej przerwie!- zaczęła Nicol- To może teraz pogadamy o kulisach? Na pewno jest tam ciekawie. Macie jakieś najlepsze wspomnienie zza kulis?
-Harry Potter Bertie Bott's!- wrzasnął William.
-Tak!- dołączyli wszyscy.
-Co?
-Niall przyniósł kiedyś fasolki Bertie Bott's. Fasolki wszystkich smaków. Gdy skończyliśmy nagrywać scenę, usiedliśmy wszyscy w garderobie i zaczęliśmy próbować- wyjaśnił Harry.
-Pamiętam, że Louis zjadł fasolkę o smaku wymiotów- zaśmiał sie Zayn.
-Potem sam zwymiotował, na El!- dodał Liam.
-Będą mi wypominać- wymamrotał Lou, chowając twarz w dłoniach.
-A tak między nami... Czy jest ktoś kogo nie trawicie, nie lubicie?
-Zayn.
-Angel- powiedzieli jednocześnie.
-Nie zwracaj na nich uwagi- poprosił Liam- Oni tak zawsze.
-A ty Natasza? Masz swoją ulubioną i nielubianą postać?
-Wszystkich lubię tak samo. No może z jakimiś minimalnymi różnicami, ale co poradzić? Wszyscy są wkurzający, a zarazem kochani- wzruszyła ramionami z uśmiechem.
-Tak naprawdę, wszyscy sie lubimy. Nieraz sie kłócimy, ale to nie są zbyt poważne kłótnię- oznajmiła Eleanor- Spędziliśmy ze sobą pełny rok. Jestem pewna, że gdyby ktoś odszedł to nie wytrzymalibyśmy bez siebie.
-Właśnie. Czy tęsknicie za Sophie na planie? Czy może sądzicie, że lepiej jest tak jak sie stało?
-Jasne, że tęsknimy!- stwierdziła twardo Nicol- Tak długo grała moją siostrę, że traktuje ją właśnie jak rodzinę.
-A ty Sophie? Co myślisz o swoim odejściu? Jak to przyjęłaś?
-Przykro mi, ale tak trzeba- uśmiechnęła sie lekko.
-Nie tylko ty tak myślisz- oznajmił Alard- Szkoda, że już z nami nie przebywa na planie, ale scenariusza nie zmienisz.
-Tak właściwie to... Czy jest coś co chcieliście powiedzieć/ujawnić w trakcie grania, ale scenariusz zabronił?
-Są nieraz takie chwile- przyznał Anthony.
-Ale jeśli już sie zagalopujemy, to Natasza od razu robi cięcie- oznajmił Liam.
-Czyli jesteście pod pełną kontrolą- zażartowała Nicol.
-Nie do końca. Mamy w scenariusz taki sam wkład co Natasza. Nieraz jej pomagamy, a nieraz improwizujemy jakieś scenki- wyjaśniła Perrie.
-Perrie! Tak mało sie odzywałaś, że prawie o tobie zapomniałam! Mam do ciebie kilka pytań.
-Strach sie bać- blondynka uśmiechnęła sie przyjaźnie.
-Nie trzeba sie bać. Powiedz mi jak sie czujesz jako wampir? Wolałabyś umrzeć, czy żeby było tak jak teraz?
-Ciekawe przeżycie. To dla mnie wyzwanie bo w niektórych chwilach muszę grać psychopatkę żądną krwi, ale to coś ciekawego.
-A ile będziesz ukrywać przed Zayn'em, to kim jesteś? Rozważasz w ogóle powiedzenie mu o tym?
-Razem z Nataszą ustaliłyśmy jak to będzie wyglądać i... Nie dowie sie tego ode mnie- powiedziała tajemniczo.
-Ciekawe... A jak to jest z twoim pokarmem? Musisz pić tą "krew", tak? Na ile wystarcza ci jedna torebka tej cieczy? Jak często musisz jeść?
Ty Angel tak samo musisz sie żywić. Od czego zależy to jak często musisz jeść?
-To ile musimy jeść i kiedy, zależy od tego jak dużo energii spalimy? Można to tak nazwać?- zapytał Perrie.
-Zależy jak często używamy naszych "mocy nadprzyrodzonych"?- zapytała Angel.
-Same nie wiemy. To tak jak ludzie jedzą, gdy są głodni. My mamy tak samo. Jesteśmy głodne, więc jemy- wyjaśniła Perrie.
-No i kiedy Natasza napisze to w scenariuszu- zadrwiła czarnooka.
-To może zostawimy na razie nasze demoniczne koleżanki- uśmiechnęła sie Nicol- Podręczymy teraz naszych kochanych Łowców!
-Nie możemy sie doczekać- zaśmiała sie Eleanor.
-Jak to jest być Łowcą? Czy dostajecie jakieś zadania regularnie? Czy macie możliwość odrzucenia jakiegoś, czy po prostu musicie je wykonać?
-To naprawdę fajna praca- zaśmiał sie Liam.
-Nasze zadania nie są regularne. Jeśli coś sie dzieje, to mamy zadanie, a jeśli nie to wolne- wyjaśnił Harry.
-Zawsze trzeba wykonać zadanie. Jeśli sie nie zgodzimy to jest to dyskryminacja Rady. Za to grozi kara, tak?- powiedział Zayn i spojrzał na Natasze.
-Mój wymysł co do Rady był dziwny, ale tak ma być- zaśmiała sie czerwonowłosa.
-Co sądzicie o wampirach?
-Okropne bestie, ale co poradzić- wzruszył ramionami Liam.
-A tak z innej beczki... William, co sądzisz o naszej Angel? Ale szczerze!
-Nasze postacie są ze sobą bardzo zżyte. Spędziliśmy ze sobą dobre czasy, czyli coś jest na rzeczy, ale nie mogę powiedzieć bo Natasza mnie zabije- zaśmiał sie.
-Dobra, a jaka, waszym zdaniem, jest najlepsza riposta/tekst Angel?
-"Kundel"- zdecydował szybko Matt- Zayna to wkurza, i zawsze działa.
-To dobry wybór- oznajmiła Angel i pokiwała głową.
-Jaki jest wasz ulubiony śmieszny moment w Child of Darkness lub Exposed to Trial?- zapytała nagle Nicol.
-Według mnie, jak Angel kłóci sie z Liam'em i ten wyskakuje z tekstem o miesiączce- odpowiedział Niall- Potem sie cały czas podlizywał, aby nie spać na kanapie.
-Ja tam wole scenkę, gdy Angel jechała na motorze- oznajmił Louis.
-Przecież jechała wam pomóc. Co w tym śmiesznego?- zdezorientowała sie Sophie.
-Oj, bo was jeszcze wtedy nie było z nami! Chodzi mi bardziej o próby do tej sceny- wyjaśnił- Zaliczyła wtedy kilka fajnych wpadek.
-Jak często zdarzają sie takie wpadki?- temat zaciekawił prowadzącą.
-Bardzo często. Praktycznie każdy z nas zalicza w jednej scenie po kilka wpadek. Niektóre są śmieszne, niektóre dość poważne, a niektóre takie lekkie, pomyłki kwestii.
-Lousie Tomlinsonie...- zaczęła Nicol.
-Dość poważny wstęp. Co zrobiłem?
-Nic sie nie stało- zaśmiał sie- Dużo waszych fanów (ale sobie słodzę ;P) zastanawia sie czy twój związek z Eleanor to coś poważnego, czy zwykła przygoda?
-Gdybym powiedział, że przygoda to bym oberwał, więc...
-Nawet nie żartuj!- zdenerwował sie El i uderzył go w ramie.
-Ale ja tylko żartuje!- zaśmiał sie, podnosząc obronnie ręce- Ale koniec tego. Mój związek z Eleanor jest całkowicie i niezaprzeczalnie poważny.
-A teraz pytanie do Angel, Willa i Anthon'ego. Jak to jest być tym "złym charakterem"?
-Ja nie jestem do końca zła. Jestem pół na pół. Przynajmniej mam ciekawą role- zadrwiła brunetka.
-Mi tam sie podoba- uśmiechnął sie cwaniacko Will.
-A ja nie miałem wyboru, ale i tak jest fajnie- zaśmiał sie Anthony.
-Teraz wybaczcie, ale muszę troche pomęczyć Natasze- zaśmiała sie i spojrzała na czerwonowłosą- Co cie zainspirowało do wprowadzenia rodzeństwa Angel? Czy od porządku to planowałaś?
-To było zaplanowane. Większość podstawowych rzeczy mam zaplanowane. Wszystkie moje pomysły na pierwszą, jak i drugą część, zostały spisane. Potem staram sie wszystko połączyć.
-Co cie zainspirowało do stworzenia postaci jaką jest Angel?
-Nic konkretnego. Angel to takie moje alter ego. Powstało samo z siebie- zaśmiała sie, wzruszając ramionami.
-Czy tworząc bohaterów inspirujesz sie kimś? "Robisz" postać na podstawie prawdziwej osoby? Czy wprowadzisz jeszcze jakąś postać?
-Nie inspiruje sie na nikim. Moi bohaterzy powstają w mojej głowie- odpowiedziała- Co do tej postaci, to tak. A nawet kilka tak. Nie będzie to jedna postać, lecz kilka nowych.
-A czym nas jeszcze zaskoczysz?
-Będzie kilka dość dużych obrotów akcji, które mam nadzieje was zaskoczą. Pojawi sie postać, która wzbudzi różne uczucia i emocje, ale nie mogę zdradzić za dużo.
-Teraz najważniejsze pytanie dnia- oznajmiła poważnie i spojrzała po twarzach wszystkich tu zebranych, a wszyscy patrzyli na nią w oczekiwaniu- Czy możecie nam zdradzić jakiś mały spoiler?
-Tak jak mówiła Natasza, będzie kilka obrotów akcji- oznajmił Niall.
-Stare znajomości zostaną drastycznie odnowione przez pewną postać- dodał William.
-Będą rozterki i dużo kłótni- dołączył Harry.
-Ale nie możemy dużo zdradzić- powiedziała Angel.
-To i tak dużo- uśmiechnęła sie i spojrzała w kamerę- Naszymi gośćmi byli aktorzy z serii "Upadła i Łowcy". Prowadzącą była Nicol Styles. Dziękuje za wywiad i zapraszam na wpadki z planu. Do widzenia!


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Tak wiem... Spieprzyłam.
No ale wyszło mi coś takiego :/
Mam nadzieje, że nie jest tak źle :D
Do wpadek! <3

3 komentarze:

TEMPLATE BY NATH