21.06.2014

Rozdział 34 "Wyglądasz nie za dobrze"

~Eleanor~

Liam wyniósł Angel do salonu i tam z nią siedzi od godziny.
-Jak myślicie co z nią jest?- zapytał Gabriel.
-A ty nie wiesz? Przecież jeste...- zaczął Louis.
-To, że jestem archaniołem nie znaczy, że jestem wszechwiedzący. Taki jest tylko On- palcem pokazał w górę -A poza tym... Przecież nie mam jakiejś obsesji żeby wiedzieć o niej dosłownie wszystko.
Zapadła cisza. Wszyscy myśleli co robić. Przecież nie możemy jej zostawić w takim stanie!
-Ja chyba wiem co jej jest- powiedziałam po kilku minutach. Wszyscy spojrzeli na mnie zdziwieni.
-Ale żeby mieć pewność muszę z nią porozmawiać- powiedziałam.
-Przecież ona krzyczy na twój widok- zaśmiał sie Harry. Niall za to przybił mu piątkę. Idioci...
-Bardzo śmieszne. Ha ha ha- zadrwiłam- Zostańcie tu.
Rozkazałam i poszłam do salonu. Angel nadal była wtulona w Liama. Szeptała jakieś niezrozumiałe słowa.
-Wiecie już coś?- zapytał. Angel spojrzała w moją stronę i przestraszona schowała sie za Liam'em.
-Musze z nią porozmawiać- oznajmiłam. Liam tylko przytaknął i chciał wstać lecz czarnowłosa mu na to nie pozwoliła.
-Proszę, nie zostawiaj mnie z nią. Ona chce sie na mnie zemścić- powiedziała przerażona, a nawet ze łzami- Nie zostawiaj mnie...
-To tylko El, ona nic ci nie zrobi. Tylko z tobą porozmawia, okay?- wyjaśnił, a ona przytaknęła- Jakby coś sie stało, zawołaj mnie. Będę w kuchni.
-Ale to nie jest Eleanor- wyszeptała. Liam tylko wyszedł na chwile z salonu i wrócił z szalikiem. Podszedł do dziewczyny i zawiązał jej oczy.
-Powiedz coś- zwrócił sie do mnie.
-Co ja mam... Dobra...- za jąkałam sie- Angel słyszysz mnie?
-Eleanor!- powiedziała i próbowała do mnie podejść. Aby oszczędzić jej spaceru z szalikiem na oczach, to ja podeszłam do niej.
-Wróciłaś- ucieszyła sie i przytuliła mnie.
-Byłam tu cały czas- oznajmiłam, gdy Liam wyszedł.
-Nieprawda- zaprzeczyła- To nie byłaś ty. To była...
-Kobieta o niebieskich oczach i rudych włosach?- dokończyłam, a ona przytaknęła.
-Skąd wiedziałaś?- spytała podejrzliwie.
-Czytałam kilka wpisów z twoich pamiętników- oznajmiłam- Zrobiłam to, ponieważ musiałam sie dowiedzieć co ci jest.
Małe kłamstewko nikomu nie zaszkodzi.
-Więc już wiesz- stwierdziła siadając na kanapie.
-Nie czytałam wszystkiego, tylko kilka.
-Więc dlaczego to wróciło?- zapytała po chwili ciszy.
-Gdy ta czarownica usunęła ci sumienie i uczucia, zapomniałaś o ofiarach, tak?- ona tylko przytaknęła- Więc jeśli pamiętasz ofiary to znaczy, że twoje sumienie tak jak i uczucia, wróciły.
-To przecież nie możliwe!
-Jest taki sposób...
-Jaki? Co ja zrobiłam, że to wróciło?- zapytała poddenerwowana.
-Zakochałaś sie.
-Co?- zapytała zszokowana.
-Taki czar mogło zniszczyć tylko potężne uczucie, czyli miłość- wyjaśniłam.
-To bez sensu. I w kim niby miałabym sie zakochać?- zadrwiła.
-Angel, pomyśl- rozkazałam- Z kim ostatnio spędzasz najwięcej czasu?
Nastąpiła chwila ciszy, a potem zrobiła dziwną minę. Jakby na jej twarzy przerażenie, zdziwienie i szczęście połączyło sie na kilka sekund.
-O mój Boże!- wrzasnęła. Po chwili do pokoju wszedł... Poprawka. Wpadł. Do pokoju wpadł przestraszony Liam.
-Co sie dzieje?- zapytał szybko i podszedł do Angel.
-Nie nic. Po prostu... Eleanor powiedziała coś dziwnego i tyle- wyjaśniła jąkając sie.
-Co takiego?
-Babskie sprawy!- wyprzedziła mnie, a ja tylko przytaknęłam.
-Czyli nic sie nie dzieje?- my tylko sie uśmiechnęłyśmy- Czyli wracam do kuchni.
-Wyszedł już?- zapytała.
-Yyy... Nie, jeszcze nie wyszedłem- stwierdził zdziwiony.
-No to wyjdź- zadrwiła, a Liam wyszedł- I?
-Wyszedł.
-To niemożliwe- stwierdziła po dłuższej chwili -Ja nie mogę go kochać!
-Niby czemu?
-Ponieważ ja nie umiem kochać -sykła.
-Skoro twoje uczucia wróciły to znaczy, że już umiesz- powiedziałam wzruszając ramionami.
-Ale ja nie kochałam nikogo od ponad czterystu lat!- oznajmiła poddenerwowana.
-Na pewno ktoś tam był- stwierdziłam zdziwiona.
-Jeden mnie zdradził, drugi został zamordowany tak jak trzeci i czwarty, a piątego sama zabiłam po naszym ślubie!
-Miałaś ślub?!
-Głupie zauroczenie- machnęła ręką- Tak jak i reszta z nich...
-Zaraz, zaraz... Czemu go zabiłaś?- zapytałam szybko.
-Bił mnie. Co miałam zrobić?
-No nie wiem... Może po prostu nim porozmawiać?!
-Rozmawiałam nie raz, uwierz. Nie posłuchał i dostał za swoje- wyjaśniła. No cóż...
-Chwila! Zayn tego nie słyszy?!- zdenerwowała sie.
-Nie. Przed przyjściem tu... Yyy... Można powiedzieć, że pozbawiłam go słuchu na przynajmniej pół godziny- zaśmiałam sie na co mi zawtórowała.
-Uwielbiam cie, wiesz?- śmiała sie dalej.
-Czyli moje uczucia wróciły, tak?- odpowiedziałam jej głupim 'yhy', a ona mówiła dalej- To dlatego sie boje, gdy widzę tą kobietę?
-Dokładnie tak- potwierdziłam.
-Mogłabyś nikomu o tym nie mówić?- poprosiła.
-O czym dokładnie?- zapytałam -O uczuciach, twojej miłości, a może o ślubie, hmm.?
-O wszystkim- powiedziała szybko- Jakby się pytali, powiedz, że ja zakazałam ci o tym rozmawiać.
-Ale nie możesz cały czas chodzić w szaliku i bać sie zasypiać!
-Wymyślimy coś żeby to przestało mnie nachodzić- powiedziała- Bo pomożesz mi, prawda?
-Jasne- potwierdziłam- Od czego ma sie przyjaciół?
Nastała cisza. Po kilku sekundach stwierdziłyśmy jednak, że pójdziemy do kuchni coś zjeść.
-Po co ci szalik na oczach?- zapytał Niall.
-W ten sposób nie będzie krzyczeć na widok ciebie, mnie czy Perrie- wyjaśniłam i pomogłam jej usiąść na krześle.
-El... Mam takie pytanie- zaczął Zayn, a ja przytaknęłam- Dlaczego ja, do cholery, nic nie słyszę?!
-Super!- zaśmiał sie Louis- Mamy w domu ślepego demona i głuchego wilkołaka!
-Przejdzie ci za jakieś piętnaście minut- odpowiedziałam. Potem pomyślałam, że jestem bardzo mądra. Przecież on nic nie słyszy, a ja do niego mówię!
Napisałam mu SMS, a on przeczytał i zły przytaknął iż zrozumiał.
-Dlaczego odebrałaś mu słuch?- zapytała także poddenerwowana Perrie.
-Żeby nie słyszał naszej rozmowy- wzruszyłam ramionami.
-A o czym rozmawiałyście, że to takie tajne?- dopytywał sie Gabriel.
-Przykro mi... Angel zakazała pisnąć chociaż słówka- oznajmiłam i udawałam, że zamykam usta na zamek błyskawiczny.
-Ściśle tajne łamane przez zastrzeżone- stwierdziła Angel. Wszyscy patrzyli na nas zdziwieni.
-Babskie sprawy, okey?! I przestańcie sie na mnie tak patrzeć bo i tak nic wam nie powiem!- krzyknęłam po kilku minutach. Wszyscy patrzyli na mnie w taki wkurzający sposób! Na ratunek przyszła Angel.
-Chcecie możemy wam powiedzieć, ale...- zaśmiała sie i dodała poważnym głosem- Jeśli sie dowiecie, będę musiała was zabić.
-Mi tam pasuje niewiedza- powiedział szybko Niall, a Harry mu przytaknął. Dobra jest!

~*~

Po kolacji zaprowadziłam Angel do jej pokoju, po czym przyniosłam wszystkie swoje księgi.
-Jak zamierzasz szukać rozwiązania skoro masz zasłonięte oczy?
Zapytałam, gdy tylko weszłam do pokoju.
Wszystkie książki położyłam na jej biurku .
-Dlatego ciebie tu nie będzie- oznajmiła jak, gdyby nigdy nic i wstała z łóżka.
-Co? Ale przecież...
-Nie ma 'ale'- przerwała mi- Ty idziesz spać razem ze swoim Romeo, a ja będę czytać.
-Ale ty też musisz spać.
-Nie- zaprzeczyła- Nie mam zamiaru iść spać żeby obudzić sie po dwóch godzinach z krzykiem i nożami w brzuchu... Podziękuje- zadrwiła.
Niby uczucia jej wróciły, ale nadal jest... Chamska.
-Jeśli coś znajdziesz, od razu mnie obudź- westchnęłam poddając się- Tylko nie zniszcz tych ksiąg. Są naprawdę stare.
Wyszłam i ruszyłam do swojego pokoju.


~Angel~


-Angel! Uspokój sie! To ja! Spokojnie, to tylko zły sen- usłyszałam kojący głos koło ucha. Ktoś mnie przytulał i szeptał, abym się uspokoiła.
-Spokojnie... To tylko zły sen- mówił łagodny głos przy uchu. Wtedy uświadomiłam sobie, że nadal krzyczę. Postanowiłam sie uspokoić.
-Cii... Spokojnie. Nic ci nie grozi- szept próbował mnie uspokoić, jednak to nic nie dało. Nadal byłam roztrzęsiona.
Wtuliłam sie w postać i szlochałam. Pieprzone uczucia!
-Już lepiej?- spojrzałam w górę i zobaczyłam Liama. Ja tylko przytaknęłam.
-Czemu przyszedłeś?- zapytałam cicho.
-Usłyszałem twój krzyk, więc przybiegłem.
-Przybiegłeś?
-Galopem- zaśmiał sie- Martwiłem sie.
Spojrzałam na niego zdziwiona. Serio sie o mnie martwił?
-Tak- przytaknął. On czyta mi w myślach, czy co?- Ktoś w tym domu się o ciebie martwi.
Posiedzieliśmy chwile w ciszy, cały czas mnie przytulał.
-Dziwna taka zamiana ról- stwierdziłam po kilku następnych minutach- To stróż powinien opiekować sie podopiecznym, a nie na odwrót.
-Mi pasuje- zaśmiał sie cicho i mocniej mnie przytulił- Powinnaś sie przespać.
-Nie!- powiedziałam trochę głośniej niż zamierzałam- To znaczy... Nie potrzeba mi więcej koszmarów.
-I tak twierdze, że powinnaś się przespać. Wyglądasz nie za dobrze.
-Dzięki, wiesz- prychnęłam- I nie. Nie chce wracać do tego głupiego snu.
Nastała cisza. Po chwili Liam wstał z łóżka i wszystkie książki, jakie były porozkładane na podłodze, odłożył na biurko. Następnie kazał mi sie położyć, a potem przykrył mnie kołdrą.
Chciał wyjść, ale go zatrzymałam.
-Zostaniesz ze mną?- zapytałam spod kołdry- Nie chce siedzieć sama...
Zamknął drzwi i położył sie koło mnie.
Objął mnie w pasie, a po chwili spał.
Po kilku minutach ja też zasnęłam, ale tym razem było tak... Inaczej.
Inaczej niż przez ostatnie pięć wieków.
Czułam sie...
Bezpieczna.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Heja!

Mam komunikat do dwóch osób.
Nie udało mi sie zdobyć numeru do psychiatry, także wam nie pomogę! ;D

Haha...
Dobra wracajmy do tematu.
Jak wam sie podoba rozdział?
Dużo tu Liama i Angel :)
Hm... Coś miałam mówić, ale zapomniałam xD

Cieszycie się, że już niedługo wakacje?
Jeśli nie, to jesteście dziwni ;d

No to co?
Widzimy sie w środę czy już nikt tego badziewia nie czyta?
Papatki <3

(Zapraszam do pytania bohaterów)

Ps. Przypomniałam sobie co miałam mówić! XD
Cholera!
Znowu zapomniała (Kompletna załamka)
Jak sobie przypomnę to wam powiem <3

Chwila!
Jeszcze nie idźcie!
Właśnie sobie przypomniałam XD
Co wy na to żebym zrobiła nowego bloga? o.O
Takiego o codziennym życiu tylko, że z 1D
Żadne fantasy czy kryminał. Po prostu życie codzienne.
Tylko wiecie musielibyście dać mi trochę czasu na ogarnięcie tematu ;D

14 komentarzy:

  1. Rozdział wspaniały!
    No nareszcie Lingel! <3
    Uuu...Angel zakochana!
    Czekam na następny!
    PS. Co do następnego opowiadania to rób jak chcesz! Ja tam będę czytać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tym nowym blogiem to jestem za :)
    Świetny rozdział
    Czekam na nexta ;3
    Życzę weny
    Zapraszam:
    nadzieja-jestzawsze.blogspot.com
    przypadek-niesadze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozdział genialny!!!!!!!

    Zakochałam sie w nim tak jak Angel w Liamie! (Musiałam xd Sorry Angel :P )

    Po prostu rewelacja^^

    A co do nowego bloga, to sądzę, że chyba lepiej sie skupić na czymś jednym... A propos, co tam u Diany i Zayna? Zapomniałaś już o tym blogu? xd
    A tak na serio, to jeśli zrobisz nowe opowiadanie zwyczajne o 1D to i tak czy siak będę czytać, ale patrz.. tyle jest tych zwyczajnych... Moim zdaniem powinnaś rozwijać fantasy, bo to naprawdę genialnie Ci wychodzi! Jesteś w tym po prostu wspaniała, chciałabym mieć taki talent jak Ty!
    Oczywiście, nie podcinam Ci skrzydeł z tym kolejnym blogiem, ale moje zdanie już poznałaś :)

    Czekam z niecierpliwością na wakacje! Juz sie nie mogę doczekać!
    A jutro muszę isć do szkoły bo jakaś głupia próba zakończenia roku szkolnego. Co oni myslą, ze jesteśmy tacy tepi, że po 9 latach nauki nie wiemy co sie robi na zakończeniach roku?! -,-

    Czekam na nn!
    Nicol <3
    http://harrykochakotki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nosz niech on będą razem ,bo zaraz zbzikuję XDDD. Masz talent do pisania ,a jeśli założysz bloga to z chęcia poczytam. :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozdział jest świetny!!!!! <33
    Angel i Liam ;33 W końcu Angel zrozumiała, że kocha Liasia xD
    Głuchy wilkołak i ślepy demon xD Louis jest rozwalający :D
    Już nie mogę doczekać się środyyyyy ;33
    Co do tego drugiego bloga toooo dobry pomysł :))
    Weny życzę i do nn ;**

    Tosia xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Miłość, która ją uratowała, musi być odwzajemniona, bo jak nie, to... Liam będzie miał niezapowiedzianego gościa. Tyle w temacie. Mam nadzieję, że sumienie Angel trochę zluzuje majty i da jej spokój.
    Do następnej notki!
    breath xx

    OdpowiedzUsuń
  7. O kużwa, kużwa, kużwa, kużwa, kużwa, kużwa, kużwa, kużwa, LANEGEL!!!!!
    MÓWIŁAM, MÓWIŁAM! WIEDZIAŁAM, ŻE BĘDĄ RAZ.... Oj, zaraz. To nie ten rozdział. Ugh...! -_-
    I jak ja mam tu czekać do ŚRODY na nowy rozdział? Mam nadzieję, że w wakacje rozdziały będą częściej :) ^^

    xoxo,
    Lost in dreams

    PS: Co do nowego bloga- ty chcesz zrobić taki typowy ff? Jak coś, to jestem za, ale:
    a) Liam ma główną rolę ;P
    b) jest o Lanielle,
    c) jest tam Lanielle.
    Tsa, wiem, moje wymagania ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Będę szczera nie lubię czytań blogów w którym chłopaki się gwiazdami ;/
    Ale co do rozdziału jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem jak najbardziej za za nowym blogiem :0
    A co do rozdziału to jest jgkhdohjdi <3
    Angel + Liam = Love :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Omg
    No trudno. Jak nie znalazłaś, to ja poszukam tego numeru i Ci podrzuce.
    Genialny rozdział Angel zakochana! Aww
    Angel i Liaś :D
    Boosko i już 3 raz ze sobą śpią! :D
    Hapga
    Wee już za pare dni, za dni pare WAKACJE! Ale się Cieszę. Koniec gimbazy :D
    A co do bloga nowego to po części zgadzam się z Nicol świetnie wychodzą Ci fantazy i bardzo bym chciała następny, ale jako główny Lou był.
    Ale mimo tego co zadecydujesz, to ja Cię będę wspierać i czytać i komentować :**
    Czekam na nn :*
    Buziaki:*
    A.

    OdpowiedzUsuń
  11. Geniusz... Genialne! Yeah! NO wreszcie! Angel się przyznała jeeeajeee! Matko, czekałam na ten moment od początku opowiadania... I teraz będę czekała na kolejny typu - pierwszy pocałunek Liama i Angel <3 LINGEL! ♥ No ale się jaram nduieaiebBNfeiwirdcoNWEUIGNAIREAIAREINBFNE <333333!!!!!!!! Tylko szkoda mi Angel, że ma te sny, przez to, że się zakochała ;/ i to jeszcze w swoim podopiecznym. Ale mniejsza i tak się kochają, więc wszystko inne idzie w kąt ^^. Poza tym, jeżeli to, że Liam jest blisko Angel powoduje, że nie ma już takich koszmarów, i będą musieli ze sobą spać w jednym łóżku każdej nocy, to mi to nie przeszkadza ^^. Kocham ich ! ♥ Pisz szybko nn!
    http://put-forehead-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, że Angel przyznała się że kocha Liama:) Myśle że to dobry pomysł z tym blogiem, widać że masz talent do pisania, czekam na nn
    + zapraszam do Siebie http://badbritish-fanfiction.blogspot.com/
    Kamila xx

    OdpowiedzUsuń
  13. Co do tego psychiatry... Szkoda, może mi się uda to napiszę XD

    OdpowiedzUsuń
  14. ZNOWU WOW! DO ROZDZIAŁU 42 NIE BĘDZIE NIC NOWEGO, WIĘC WYTRZYMAJ, BO BĘDZIESZ MUSIAŁA CZYTAĆ BARDZO DŁUGĄ WYPOWIEDŹ NA TEMAT SWOJEGO BLOGA. OCZYWIŚCIE POZYTYWNĄ.....CHYBA :P

    :**************

    OdpowiedzUsuń

TEMPLATE BY NATH