22.04.2014

Rozdział 14 "Proszę! Przestań!"

~Liam~


Obudził mnie głos. Głos należał do Louisa.
-Stary... Co ty tu robisz?- zapytał zdziwiony dźgając mnie w ramie. Przetarłem oczy i usiadłem. W salonie byli już wszyscy ,a Angel dalej spała.
-Przecież masz swój pokój- oznajmił Niall.
-Możecie rozmawiać trochę ciszej?- zapytała Angel odwracając głowę w drugą stronę- Próbuje tu spać.
-Już nie księżniczko- zadrwił Zayn i wbił jej kołek w nogę. Czarnowłosa zaskoczona tą sytuacją szybko otworzyła oczy i krzykła z bólu.
-Jak tylko sie wydostane osobiście nakarmię cie tojadem- warknęła przez zaciśnięte zęby ,patrząc na niego z furią.
-Już sie boje- zadrwił Zayn ,wbił drugi kołek w brzuch i wyszedł z salonu. Szybko wstałem ,podszedłem do dziewczyny ,a reszta sie przyglądała.
-Na trzy wyciągnę ,okey?- zapytałem po cichu. Ona tylko przytaknęła. Policzyłem do trzech, tak aby nikt z pozostałych nie usłyszał, i wyciągnąłem drewno z jej ciała.
-Dziękuje- powiedziała krzywiąc sie z bólu.
-Nie ma za co- uśmiechnąłem sie lekko i  do pomieszczenia. Poszedłem do swojego pokoju ,przebrałem sie i w miarę doprowadziłem do porządku. Następnie poszedłem do kuchni. Usiadłem obok reszty i zacząłem jeść. Po krótkiej chwili usłyszałem przeraźliwy krzyk. Już wiem dlaczego nie ma Zayna.
-Więc... Dlaczego spałeś na kanapie?- zapytała Perrie.
-Obudziłem sie w nocy ,zszedłem po wodę i po drodze zobaczyłem Angel z kołkami w brzuchu. Pomogłem jej je wyjąć i trochę porozmawialiśmy- wyjaśniłem bawiąc sie jajecznicą.
-A o czym rozmawialiście?- zaczął Harry.
-Dowiedziałem sie ,że znała Leonarda da Vinci- oznajmiłem ,ponieważ poczułem że zbliża sie przesłuchanie.
-I co w związku tym?- zapytał Niall.
-Dała mi do zrozumienia ,że jest bardzo stara- wyjaśniłem naszemu blondaskowi po czym zająłem sie jedzeniem. Po śniadaniu poszliśmy wszyscy ,oczywiście oprócz Zayna i Angel ,do szkoły. Przez wszystkie zajęcia myślałem co sie dzieje w domu. Trochę bałem sie zostawić ich tam samych. Jakby nie patrzeć to w piwnicy były różne miecze, noże czy maczety. Bałem sie pomyśleć co by było gdyby Zayn zrobił nich użytek. Po wszystkich zajęciach poszliśmy do sekretariatu złożyć papiery o wypis z uczelni.
Skoro mamy sprawce wszystkich przestępstw to po co mielibyśmy marnować czas tutaj? No właśnie. Jakby nie patrzeć to mamy także inne ,ważniejsze zajęcia. Wyszło na to ,że skończyliśmy załatwiać sprawę wypisu o 18 ,ponieważ dzisiejsze wykłady były przedłużone ,a pani w sekretariacie była chyba nie wyspana.
Gdy w końcu powoli wróciliśmy do domu usłyszeliśmy krzyki. Były przeraźliwe ,pełne bólu i cierpienia.
-Powiedz!- wrzask Zayna usłyszeliśmy od razu na wejściu ,więc Perrie szybko zamknęła drzwi ,aby żaden z sąsiadów nie przyszedł z pomocą.
-Proszę! Przestań!- krzykła Angel. Ruszyliśmy zdezorientowani do salonu. Jeszcze tak niedawno Angel po prostu odpłaciłaby mu sie jakąś docinkom ,a teraz... Teraz prosiła ,aby skończył.
Gdy doszliśmy do pomieszczenia ,Zayn wkręcał maczetę w brzuch Angel obok innych kołków.
Włożył maczetę tak ,że jej koniec przeszedł przez plecy Angel ,po czym sięgnął po następny kołek.
-Proszę... Nie- prosiła Angel ,której łzy ciekły strumieniami. To nie były łzy smutku ,a już na pewno nie szczęścia. To były łzy przepełnione bólem i cierpieniem.
-Zayn...- wydukała El. Oboje spojrzeli w naszą stronę. Po chwili Zayn sie obrócił i wbił kołek w dłoń czarnowłosej. Ona natomiast wrzasnęła z kolejnymi łzami spływającymi jej po zakrwawionym policzku. 
Wszyscy patrzyli zszokowani. Żaden wampir nigdy nie był tak poszkodowany z ręki Zayna na jego 'przesłuchaniach'. Żaden.
Zayn sięgnął po nóż. Angel spojrzała po naszych twarzach.
-Błagam... Niech on przestanie- tym razem nie prosiła. Błagała. Wędrował po naszych twarzach i zatrzymała sie na mojej.
-Proszę- wyszeptała ,po czym nóż wylądował w drugiej ręce. Zayn już sięgał po następne narzędzie tortur.
-Zayn przestań- poprosiła El. Nie zareagował.
-Ona ma racje. Przestań- poparła ją Per. Dalej nie zwracał uwagi.
-Zostaw ją!- krzykłem podchodząc do niego. Dopiero teraz na nas spojrzał. Jego oczy miały zmniejszone źrenice.
-Zostaw!- wrzasnąłem ,gdy znowu chciał wbić w jej ciało następny kołek. Odebrałem mu go i wyprowadziłem go do kuchni. Dopiero teraz jego źrenice wróciły do normy.
-Co sie stało?- zapytał patrząc na swoje zakrwawione ubranie.
-Ty nam powiedz!- krzyknął Niall.
-Ja... Ja nie wie. Nic nie pamiętam- jąkał sie.
-Jak to nie pamiętasz?!
-Pamiętam ,że rozmawiałem z Angel ,potem zadzwonił dzwonek do drzwi i... Dalej nic.
Zapanowała cisza. Wszyscy myśleli nad tym co sie stało. Wtedy usłyszeliśmy krzyk. Krzyk Angel. Wszyscy automatycznie spojrzeliśmy w stronę salonu po czym pobiegliśmy tam. Siedziała pokrwawiona ,o resztkach sił na krześle i zwijała sie z bólu.
-Co sie dzieje?- zapytała przerażona El ,gdy krzyki Angel roznosiły sie po całym pomieszczeniu za każdym razem ,gdy wzięła wdech.
-Błagam wyciągnij je ze mnie- jęczała krzycząc. Podbiegłem i wyjąłem szybko wszystko co w sobie miała. Trochę to jednak zajęło.
-Co jej jest?- zapytał Louis ,gdy Angel dalej krzyczała ,choć nic już w sobie nie miała.
-Co jej zrobiłeś?- wszystkie oczy zwełniły sie ku Zayn'owi. On tylko pokręcił głową na znak ,że nic nie wie. Spojrzałem na stolik na którym był cały sprzęt z piwnicy. W stercie noży i kołków znalazłem strzelbę. Nie byle jaką. Jest specjalnie na wampiry. Do środka wkłada sie kołek ,a gdy wystrzeli rozpada sie w locie dzięki czemu sprawia przeciwnikowi jeszcze większy ból.
Spojrzałem na Angel. Kilka kawałków miała na klatce piersiowej.
-Nie mogę oddychać- wyjęczała między krzykami. Wyjąłem kilka kawałków ,ale reszta była głębiej.
-Są przy sercu- wysapała z bólem. Włożyłem palce w rany i zacząłem szukać kawałków drewna. To dziwne uczucie grzebać w czyimś organizmie. W pewnym momencie odetchnąłem nawet jej serca. Obrzydliwe uczucie ,ale wyjąłem wszystkie kawałki. Angel przestała krzyczeć ,ale jej rany wcale sie nie goiły. Wszyscy byliśmy zdziwieni.
Zayn za to dalej był zszokowany tym co zrobił dziewczynie.
-Dlaczego sie nie goją?!- krzyknąłem. Przecież zawsze sie jej goiły ,a teraz nagle przestały?! Jej krew spływała na dywan ,a ona sama powoli zamykała powieki.
-Może potrzebuje jedzenia?- zaproponował Harry. Tyle ,że nie wiemy czym ona sie żywi.
-Angel- poklepałem ją po policzku ,aby sie ocknęła- Czym sie żywisz? Co jesz?
Na porządku coś wyszeptała ,ale nie słyszałem o co chodzi. Więc poważyła.
-Ludzką... Energią.
Nie powiem byłem zdziwiony. I to strasznie ,ale przypomniałem sobie tego mężczyznę. Zrobiła mu nacięcie. Wziąłem nóż ze stołu i zrobiłem nacięcie na nadgarstku. Wytarłem ranę z krwi i przyłożyłem rękę do jej ust. Po krótkiej chwili zrobiło mi sie słabo ,ale zauważyłem że jej rany sie goją. Po kilku sekundach wszystkie sie zagoiły ,a ja odsunąłem rękę. Jej oczy sie zamknęły ,ale przynajmniej wiedzieliśmy ,że żyje.
Poszliśmy wszyscy do kuchni ,a El zrobiła herbatę.
-Myślę ,że Zayn został zahipnotyzowany- oznajmiła.
-To wyjaśnia dlaczego nic nie pamięta- dodał Lou. Nastąpiła chwila ciszy ,a ja sobie coś uświadomiłem.
-Zaraz ,zaraz... To oznaczałoby ,że ktoś kazał Zayn'owi zabić Angel.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Uff... Zrobione! XD
Jak wam sie podoba? Trochę drastycznych scen ,ale myślę że nie wyszło jakoś okropnie.
Co o tym myślicie? o.O
Przy okazji zapraszam do zakładki zapytaj bohatera XD
Chętnie odpowiem na wszystkie wasze pytania i rozwieje wątpliwości ;)

(Następny rozdział w piątek)

12 komentarzy:

  1. Dziekuje ci strasznie.. kocham twojego bloga. Czekam na nn. /em

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział jest taki dramatyczny ^^ co bardzo lubię ;** czekam do piątku ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. To było świetne!!
    Nie mogę doczekać się więcej takich momentów.
    Jeśli Zayn był zahipnotyzowany, to przez kogo???
    Myślę, że to będzie.... hmmm, nie mam pojęcia :)
    Czekam na nn!
    Believe. xxxxx

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozdział fantastyczny! Jestem bardzo ciekawa co wydarzy się dalej!
    Myślę że Zayna zahipnotyzował "przelozony" Angel ten co ja naklanial do zabicia człowieka!
    Liczę że Angel się zmieni i będzie z Liamem moim zdaniem pasują do siebie :D
    Czekam na next!
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  5. REWELKA!!!

    Ale... ohhh ale drastyczne! Az sie krzywiłam xd

    Pewnie to ten gościu, prawda? To on kazał zabić Angel!
    A co do tego żywienia sie ludzką energią- czytałaś l. j. smith "Wizje w mroku''? Bardzo podobne :D Kocham tą książkę <3

    Oczywiście z utęsknieniem czekam na piątek, na nowy rozdział ;)

    Twoja Nicol <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wizje w mroku"?
      Nie słyszałam o takiej książce

      Usuń
  6. Piątek! Nadchodź szybko <3
    Boskiee! Dlaczego to kocham ?
    Bo tak i już. Nie wyobrażam sobie swojego życia bez tego opowiadania.
    I love you! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Boże. Ale jestem okrutna. Ostatnia czytam.
    Ale miło wejść i przeczytać nowy rozdział po teście gimnazjalnym z humana ( gdzie dali nam głupi temat rozprawki) powiem,że poprawiłaś mi choć trochę humor kochana, dziękuję ;** ( ale jutro matma i przyroda - ratuj) ehh ;/

    Rozdział prze genialny, prze fantastyczny, prze boski.
    Zayna pewnie zahipnotyzował ten facet, wampir albo ten co był z Angel w zaułku.
    Aż mnie serce bolało jak czytałam co Zayni jej robił. Biedna Angel. Aż mi jej szkoda.
    Jak zawsze czekam na ciąg dalszy.
    Weny kochana :*
    Buziaki:*
    A.

    OdpowiedzUsuń
  8. kurde, to opowiadanie jest zajebiste ;D Skończyłam je czytać o 2:33 O.O

    OdpowiedzUsuń
  9. Boże, to jest tak cholernie zajebiste, że mi szkoda słów. To wszystko się tak genialnie rozwija, że ja już nie mogę. Masz oryginalny talent i genialne pomysły... Nawet nie wiesz, jak Ci tego zazdroszczę. Uwielbiam to opowiadanie, uwielbiam to jak piszesz, uwielbiam bohaterów... Wszystko jest idealne. Mam nadzieję, że moje komentarze dają Ci motywację i, że będziesz dużo pisać <3. Buziaczki ;*
    Wpadnij. Będę się czuła zarąbiście, jeżeli mój blog Ci się spodoba i skomentujesz go. Bardzo mi zależy, żeby właśnie Tobie, bo chciałabym być, tak dobra jak Ty. Dużo to dla mnie znaczy :) http://put-forehead-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. :O Jestem iście zszokowana i zbulwersowana faktem iż... NIE WIEM O CO CHODZI!!!!! Fenomenalne!!! Spadam czytać dalej... <333

    OdpowiedzUsuń
  11. OMG!!! To się robi jeszcze bardziej porąbane! Kocham Cię <3333

    OdpowiedzUsuń

TEMPLATE BY NATH